Pilchowice w kryzysie: opóźniony remont zapory i problem cuchnącej wody

2025-08-29 10:37

Opóźniony remont zapory w Pilchowicach budzi obawy mieszkańców o bezpieczeństwo powodziowe. Jednocześnie w Jeziorze Pilchowickim pojawiają się glony,osady denne i substancje chemiczne, zagrażające jakości wód i wód gruntowych. Jak władze chcą temu przeciwdziałać?

Opóźniony remont zapory i problemy z wodą w Pilchowicach

i

Autor: Redaktor Zapora w Pilchowicach i brudna woda w zbiorniku – mieszkańcy obawiają się powodzi i skażenia środowiska.

Pilchowice pod lupą: opóźniony remont zapory i problemy z wodą. Opóźniony remont zapory – mieszkańcy w niepewności

Zapora w Pilchowicach, położona na rzece Bóbr, od lat chroni Dolny Śląsk przed powodziami i umożliwia produkcję energii elektrycznej. Jej wiek i zużycie infrastruktury wymagają gruntownej modernizacji. Planowane prace obejmują m.in. renowację korony zapory, przebudowę przelewu stokowego, remont mostu nad przelewem oraz wymianę zasuw turbinowych i upustów dennych. Koszt inwestycji szacowany jest na około 160 milionów złotych.Opóźnienia w realizacji inwestycji powodują niepokój mieszkańców miejscowości położonych poniżej zapory, zwłaszcza Wlenia. Oficjalne ogłoszenie wykonawcy planowane jest na 25 września 2025 roku, a prace mają ruszyć w IV kwartale 2025 roku, z przewidywanym zakończeniem inwestycji na koniec 2027 roku. 

Brudna i cuchnąca woda w zbiorniku

Jezioro Pilchowickie zmaga się z poważnym problemem jakości wody. W zbiorniku dochodzi do zakwitu glonów, głównie sinic i zielenic, które nadają wodzie zielony kolor i powodują nieprzyjemny zapach. Dodatkowo na dnie jeziora zalegają osady, które mogą zawierać metale ciężkie, takie jak ołów, kadm, cynk, rtęć czy chrom, a także trwałe zanieczyszczenia organiczne, w tym polichlorowane bifenyle i pestycydy chloroorganiczne.

Obniżanie poziomu wody w ramach remontu zapory uwidacznia te zanieczyszczenia,  ich obecność wynika przede wszystkim z nagromadzonych osadów dennych. Woda staje się cuchnąca i nie nadaje się do rekreacji, co wpływa także na turystykę w regionie.

Plany ochrony i zabezpieczenia wód gruntowych 

Zanieczyszczenia osadów dennych mogą przenikać do wód gruntowych, stwarzając ryzyko dla wód pitnych. W związku z tym władze, w tym Wody Polskie, prowadzą działania ochronne, które obejmują:

 Systematyczny monitoring jakości wód gruntowych w rejonach zagrożonych, by w porę wykryć zanieczyszczenia.Wdrożenie technologii oczyszczania wód, takich jak odwrócona osmoza i bioremediacja mikrobiologiczna, które usuwają metale ciężkie i inne zanieczyszczenia.Prace badawcze nad ograniczeniem dopływu zanieczyszczeń z rzeki Bóbr oraz poprawą jakości wód powierzchniowych. Choć działania te mają chronić zasoby wód gruntowych, brak kompleksowego programu oczyszczenia samego zbiornika Pilchowickiego oznacza, że problem glonów, osadów i cuchnącej wody pozostaje poważnym wyzwaniem.

Pilchowice stoją przed dwoma ogromnymi,  odrębnymi problemami. Po pierwsze, opóźniony remont zapory budzi obawy o bezpieczeństwo powodziowe mieszkańców Dolnego Śląska. Po drugie, jakość wody w jeziorze jest zagrożona przez nagromadzone osady dennych, glony i odpady organiczne, które wciąż stanowią poważne ryzyko dla ekosystemu i wód gruntowych. Planowane działania monitorujące i oczyszczające wody gruntowe są ważnym krokiem, jednak bez kompleksowego oczyszczenia zbiornika problem jakości wody w Pilchowicach nie zostanie w pełni rozwiązany. W obu przypadkach brak kompleksowego planu działania.