Ulewa sparaliżowała Świeradów-Zdrój. Rzeki na ulicach i strażacy w akcji
Dziś przed południem nad Świeradowem-Zdrojem przeszła gwałtowna nawałnica. Intensywne opady deszczu, przypominające tropikalne oberwanie chmury, sprawiły, że woda zamanifestowała swoją siłę — ulice zamieniły się w rwące strumienie, a niżej położone części miasta zostały szybko podtopione.
Gdzie doszło do podtopień?
Największe problemy pojawiły się przy ulicy 11 Listopada, gdzie woda spływająca z wyższych dzielnic skumulowała się, zalewając je w ciągu zaledwie kilkunastu minut po zakończeniu ulewy. Mieszkańcy byli zaskoczeni siłą żywiołu — wedle relacji, wystarczyło kilka chwili, by spokojne dotąd uliczki stały się bolesnym przypomnieniem o możliwości szybkiego zalania.
Alarm meteorologiczny w akcji
Już dzień wcześniej IMGW ostrzegło: prognozowano burze z ulewnym deszczem (15–20 mm, lokalnie nawet 25 mm) oraz silnym wiatrem do 70 km/h. Dziś rano pojawił się kolejny komunikat, alarmując przed strefą opadów przemieszczających się nad powiat lwówecki i zgorzelecki — momentami intensywność deszczu osiągała 5–10 mm/10 minut .
Strażacy na miejscu
Na miejsce zdarzenia szybko dotarli strażacy z OSP KSRG Świeradów-Zdrój, którzy zabezpieczają podtopione ulice i reagują w obszarach zagrożenia dla mieszkańców. Akcja nie jest jeszcze zakończona — ochotnicy walczą z zalanymi budynkami i starają się ograniczyć szkody .
Regionalna skala zjawiska
To nie jedyny punkt powiatu dotknięty skutkami ulewy. Podtopienia odnotowano również w Świeradowie jako takim oraz w innych miejscowościach powiatu lwóweckiego, takich jak Giebułtów czy Gryfów Śląski — również tam interweniowali strażacy z miejscowych jednostek.
Mimo deszczu — turystyka pod kontrolą
Choć dziś rano scenariusz przypominał owe powodzie sprzed lat, zastępca burmistrza Świeradowa-Zdroju uspokajał, że sytuacja jest opanowana. Mimo zalania piwnic i ulic, rzeka Izera nie wystąpiła z koryta, a szkody mają charakter lokalny i nie zagrażają mieszkańcom na większą skalę .
Co czeka nas dalej?
Według serwisów pogodowych, w najbliższych dniach sytuacja ma się poprawić — przewiduje się umiarkowane opady, ale bez gwałtownych burz. Jednak mieszkańcy i służby mają teraz pełne prawo być czujni – zwłaszcza w godzinach porannych, gdy kolejne opady mogą szybko zmienić spokojne miasteczko w rozlewisko uliczne.