Oberwanie chmury w Świeradowie-Zdroju. Ulice zamieniły się w rzeki

2025-08-29 13:48

Gwałtowna ulewa sparaliżowała dziś Świeradów-Zdrój. Woda zalała ulice i piwnice, a strażacy OSP musieli interweniować w kilku punktach miasta. IMGW ostrzegało wcześniej przed intensywnymi opadami – dziś prognozy sprawdziły się w pełni.

Podtopienia w Świeradowie-Zdroju

i

Autor: RED Oberwanie chmury w Świeradowie-Zdroju. Podtopione ulice i akcja strażaków

Ulewa sparaliżowała Świeradów-Zdrój. Rzeki na ulicach i strażacy w akcji 

Dziś przed południem nad Świeradowem-Zdrojem przeszła gwałtowna nawałnica. Intensywne opady deszczu, przypominające tropikalne oberwanie chmury, sprawiły, że woda zamanifestowała swoją siłę — ulice zamieniły się w rwące strumienie, a niżej położone części miasta zostały szybko podtopione.

Gdzie doszło do podtopień? 

Największe problemy pojawiły się przy ulicy 11 Listopada, gdzie woda spływająca z wyższych dzielnic skumulowała się, zalewając je w ciągu zaledwie kilkunastu minut po zakończeniu ulewy. Mieszkańcy byli zaskoczeni siłą żywiołu — wedle relacji, wystarczyło kilka chwili, by spokojne dotąd uliczki stały się bolesnym przypomnieniem o możliwości szybkiego zalania.

Alarm meteorologiczny w akcji 

Już dzień wcześniej IMGW ostrzegło: prognozowano burze z ulewnym deszczem (15–20 mm, lokalnie nawet 25 mm) oraz silnym wiatrem do 70 km/h. Dziś rano pojawił się kolejny komunikat, alarmując przed strefą opadów przemieszczających się nad powiat lwówecki i zgorzelecki — momentami intensywność deszczu osiągała 5–10 mm/10 minut .

 

Strażacy na miejscu 

Na miejsce zdarzenia szybko dotarli strażacy z OSP KSRG Świeradów-Zdrój, którzy zabezpieczają podtopione ulice i reagują w obszarach zagrożenia dla mieszkańców. Akcja nie jest jeszcze zakończona — ochotnicy walczą z zalanymi budynkami i starają się ograniczyć szkody .

Regionalna skala zjawiska 

To nie jedyny punkt powiatu dotknięty skutkami ulewy. Podtopienia odnotowano również w Świeradowie jako takim oraz w innych miejscowościach powiatu lwóweckiego, takich jak Giebułtów czy Gryfów Śląski — również tam interweniowali strażacy z miejscowych jednostek.

Mimo deszczu — turystyka pod kontrolą 

Choć dziś rano scenariusz przypominał owe powodzie sprzed lat, zastępca burmistrza Świeradowa-Zdroju uspokajał, że sytuacja jest opanowana. Mimo zalania piwnic i ulic, rzeka Izera nie wystąpiła z koryta, a szkody mają charakter lokalny i nie zagrażają mieszkańcom na większą skalę .

Co czeka nas dalej? 

Według serwisów pogodowych, w najbliższych dniach sytuacja ma się poprawić — przewiduje się umiarkowane opady, ale bez gwałtownych burz. Jednak mieszkańcy i służby mają teraz pełne prawo być czujni – zwłaszcza w godzinach porannych, gdy kolejne opady mogą szybko zmienić spokojne miasteczko w rozlewisko uliczne.