Droga między Podgórzynem a Sosnówką rozkopana. Prace stanęły, a wznowienie potrwa miesiące

2025-08-29 12:19

Modernizacja trasy między Podgórzynem a Sosnówką miała ułatwić życie mieszkańcom i turystom. Zamiast nowej drogi mamy rozkopany odcinek, zerwaną umowę z wykonawcą i widmo wielomilionowych odszkodowań.

Wstrzymany remont drogi pod Karkonoszami

i

Autor: RED Remont drogi pod Karkonoszami utknął. Zerwana umowa i chaos w powiecie

Remont drogi między Podgórzynem a Sosnówką znów w martwym punkcie. Co dalej z inwestycją za 52 mln zł? 

Remont jednej z kluczowych dróg w powiecie karkonoskim – odcinka między Podgórzynem a Sosnówką – utknął w martwym punkcie. Prace, które rozpoczęły się z dużym rozmachem i miały być strategiczną inwestycją wartą 52 miliony złotych, zostały przerwane, a perspektywa ich wznowienia oddala się na kolejne miesiące.

Zerwana umowa i brak odpowiedzi na pytania 

Podczas konferencji prasowej zwołanej w siedzibie starostwa 28 sierpnia, starosta karkonoski Krzysztof Wiśniewski poinformował, że powiat odstąpił od umowy z wykonawcą – firmą URBIT. Oficjalnym powodem były problemy związane z dokumentacją projektową, które miały uniemożliwiać dalsze prowadzenie prac. Co ciekawe, jeszcze niedawno ta sama firma była przez władze powiatu chwalona za wcześniejsze realizacje i wysoką jakość robót.Starosta ograniczył się jednak do wydania oświadczenia i nie odpowiedział na pytania dziennikarzy dotyczące przyszłości inwestycji ani realnych terminów powrotu ekip budowlanych na plac budowy.

Kiedy prace mogą ruszyć ponownie? 

Na razie wiadomo jedynie, że powiat planuje rozpocząć mediacje z firmą URBIT w sprawie zabezpieczenia przerwanego odcinka drogi. Równolegle przygotowywane jest ogłoszenie nowego przetargu. W praktyce oznacza to wielomiesięczne procedury formalne – a więc realna szansa na wznowienie robót pojawi się najwcześniej za kilka miesięcy.

Sytuacja jest szczególnie trudna, bo droga ta ma duże znaczenie dla mieszkańców Podgórzyna i Sosnówki oraz dla turystów zmierzających w stronę Karkonoszy. Jej częściowe zamknięcie i rozkopane fragmenty oznaczają uciążliwości komunikacyjne, które mogą potrwać jeszcze bardzo długo. 

Czy wina leży po stronie powiatu? 

Firma URBIT wciąż deklaruje chęć rozmów i znalezienia kompromisu, który pozwoliłby na szybkie wznowienie prac. Przedstawiciele wykonawcy wskazują, że pojawiające się problemy mogłyby zostać rozwiązane dzięki zmianie technologii robót – jednak starosta nie wyraził na to zgody.

Co istotne, jeśli sprawa znajdzie finał w sądzie, powiat może stanąć w obliczu poważnych konsekwencji finansowych. W grę wchodzą milionowe odszkodowania, które mogłyby poważnie obciążyć budżet samorządu i uniemożliwić inne, przyszłe inwestycje. 

Polityczny cień nad inwestycją 

Coraz głośniej mówi się również o możliwym politycznym tle całej sytuacji. Lokalne środowisko samorządowe sugeruje, że konflikt między starostą a przedstawicielami firmy URBIT może mieć charakter osobisty, a nie wyłącznie merytoryczny. Takie podejrzenia dodatkowo komplikują sprawę i podsycają emocje wokół inwestycji.Niektórzy radni powiatowi domagają się od starosty szczegółowych wyjaśnień na najbliższej sesji rady, zaplanowanej na 3 września. Nie wykluczają też wniosku o dalsze konsekwencje polityczne wobec Krzysztofa Wiśniewskiego.

Co dalej? 

Na razie mieszkańcy muszą uzbroić się w cierpliwość. Choć droga między Podgórzynem a Sosnówką miała być wizytówką powiatu i jednym z najważniejszych projektów infrastrukturalnych ostatnich lat, dziś jest symbolem zastoju i konfliktów.Czy uda się szybko znaleźć wyjście z impasu? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi. Wiele wskazuje jednak na to, że zamiast poprawy jakości podróży pod Karkonoszami, kierowców czeka jeszcze długie czekanie na realne efekty inwestycji.