Spis treści
- Radon w SP nr 5 w Jeleniej Górze. Opiekunowie żądają nauki zdalnej
- Jerzy Łużniak zabiera głos. Prezydent Jeleniej Góry kwestionuje pomiary radonu
- Urząd Miasta Jelenia Góra wydaje oświadczenie. Remont piwnic i wietrzenie sal
- Nowe pomiary radonu w Jeleniej Górze. Miasto zapowiada kolejne kroki
- Skąd bierze się radon i dlaczego gaz zagraża zdrowiu?
Sytuacja w Szkole Podstawowej nr 5 w Jeleniej Górze budzi coraz większe obawy o bezpieczeństwo przebywających tam uczniów. Problem ujrzał światło dzienne dzięki interwencji zaniepokojonych opiekunów, którzy boją się o potencjalne skutki wdychania niebezpiecznej substancji. Zgromadzone przez nich informacje sugerują, że normy stężenia radonu w placówce przekroczono nawet siedmio- lub ośmiokrotnie. Głos zabrał prezydent Jeleniej Góry, a w czwartek urzędnicy wystosowali już w tej kwestii formalny komunikat.
Radon w SP nr 5 w Jeleniej Górze. Opiekunowie żądają nauki zdalnej
Atmosfera wokół podstawówki staje się niezwykle napięta. Zdenerwowani rodzice zauważają u swoich pociech niepokojące objawy zdrowotne, które bezpośrednio powiązali z ewentualnym wdychaniem szkodliwego radonu. Z tego powodu domagają się od samorządowców natychmiastowego zagwarantowania bezpieczeństwa oraz wdrożenia lekcji w trybie online aż do całkowitego rozwikłania zaistniałego problemu.
- Wiele dzieci ma ten sam problem. Krwotoki z nosa, bóle brzucha, nie wiem czym to jest spowodowane. Walczymy o to, żeby nasze dzieci były bezpieczne w tej szkole. Nie mamy informacji, co dalej. Każdy nas wielkim łukiem omija
- powiedziała w rozmowie z dziennikarzami Radia Eska matka jednego z uczęszczających do szkoły dzieci.
Z kolei inny opiekun zaznacza, że dostarczona im dokumentacja urzędowa ewidentnie popiera podnoszone przez nich zarzuty.
- Z tego protokołu, który otrzymaliśmy wynikało, że stężenia jednak są wysokie
- przekazał mediom kolejny zdenerwowany ojciec.
Jerzy Łużniak zabiera głos. Prezydent Jeleniej Góry kwestionuje pomiary radonu
Głos w sprawie rzekomego zagrożenia zabrał sam prezydent Jeleniej Góry, Jerzy Łużniak. W trakcie zwołanego briefingu prasowego włodarz miasta otwarcie przyznał, że dotychczasowe odczyty stężenia radonu mogą mijać się z prawdą, co wymusza konieczność ponownego przeprowadzenia całego procesu analitycznego.
- Wyniki badań mogą być przekłamane, a testy powinny być powtórzone -
- zaznaczył włodarz Jeleniej Góry, Jerzy Łużniak.
Ratusz opiera swoją argumentację na danych przekazanych bezpośrednio przez łódzki Instytut Medycyny Pracy. Specjaliści z tej placówki zauważyli rzekomo poważne uchybienia w samej metodologii przeprowadzonych testów, za które odpowiadał personel szkolny, a nie wynajęci do tego zadania fachowcy.
- Wyniki pomiaru stężeń radonu mogą być przeszacowane z uwagi na fakt, że były realizowane w trybie ciągłym. Instytut poinformował, że badania powinniśmy robić kiedy dzieci będą w pomieszczeniach, a nie w czasie kiedy pomieszczenia są zamknięte
Urząd Miasta Jelenia Góra wydaje oświadczenie. Remont piwnic i wietrzenie sal
Jeleniogórski ratusz udostępnił w czwartek formalne oświadczenie. Wynika z niego jasno, że szefowa podstawówki zrealizowała wszystkie obligatoryjne kroki prawne. 25 marca, wykorzystując do tego e-dziennik, powiadomiła kadrę pedagogiczną, pracowników oraz rodziców o wynikach pomiarów, a następnie przesłała stosowną dokumentację do lokalnego sanepidu.
Magistrat przyznał również, że w budynku odnowiono pomieszczenia piwniczne, gdzie wylano nowoczesną posadzkę z odpowiednią izolacją chroniącą przed radonem. Ustalono ponadto nowy grafik wietrzenia pomieszczeń oraz rotacyjne zasady użytkowania sal numer 1 i 3, a także szkolnej sali gimnastycznej. Zacytowana została również opinia fachowców.
- Informuję również, że Instytut Medycyny Pracy im. Prof. J. Nofera, w wydanej dla SP Nr 5 analizie wyników pomiarów stężenia izotopu radonu, poinformował, że: „działania podjęte przez dyrekcję szkoły mają charakter właściwy i są zgodne z zaleceniami mającymi na celu ograniczenie ekspozycji”
Taki fragment znalazł się w udostępnionym przez władze komunikacie.
Z ekspertyzy przygotowanej przez instytut jasno wynika, że dzięki wdrożeniu wspomnianych procedur roczna ekspozycja na promieniowanie u osób obecnych na terenie placówki nie przekroczy bezpiecznych limitów.
Nowe pomiary radonu w Jeleniej Górze. Miasto zapowiada kolejne kroki
Przedstawiciele urzędu poinformowali o planach zlecenia kolejnych testów weryfikujących faktyczne stężenie radonu. Tym razem badania mają przebiegać w momencie, gdy uczniowie realnie będą uczestniczyć w zajęciach na terenie obiektu. Takie podejście ma zagwarantować stuprocentową rzetelność odczytów.
- Podkreślić należy, że Jelenia Góra położona jest na obszarze, gdzie ze względu na uwarunkowanie geologiczne występuje naturalnie podwyższony potencjał występowania radonu. Zjawisko to dotyczy wielu miejscowości regionu i nie jest wynikiem działalności człowieka ani stanu technicznego budynków -
- przekazał jeleniogórski ratusz, obiecując jednocześnie stały monitoring sytuacji oraz stawianie bezpieczeństwa najmłodszych na absolutnym pierwszym miejscu.
Skąd bierze się radon i dlaczego gaz zagraża zdrowiu?
Radon klasyfikowany jest jako naturalny gaz o właściwościach promieniotwórczych, pozbawiony zarówno koloru, jak i specyficznego zapachu. Zgodnie z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia, substancja ta generuje się w ziemi, skąd nieustannie przedostaje się do otaczającego nas powietrza. Poważne niebezpieczeństwo dla ludzkiego organizmu stwarza dopiero w sytuacji, gdy jego stężenie w niewentylowanych wnętrzach drastycznie rośnie.
- Ryzyko rozwoju nowotworu płuc: Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że wdychanie radonu jest przyczyną od 3 do 14 procent wszystkich zdiagnozowanych przypadków raka płuc. Szansa na zachorowanie drastycznie zwiększa się wprost proporcjonalnie do długości czasu ekspozycji.
- Szczególne niebezpieczeństwo dla osób palących: Prawdopodobieństwo wystąpienia powikłań jest nieporównywalnie większe w przypadku pacjentów czynnie palących tytoń lub byłych palaczy.
Sama aglomeracja jeleniogórska znajduje się na liście czternastu wyznaczonych stref w województwie dolnośląskim, które w ocenie resortu zdrowia są najbardziej narażone na kumulację tego radioaktywnego gazu. Z tego względu ministerstwo wydało jednoznaczne wytyczne dotyczące przeprowadzania tam cyklicznych pomiarów.