Dramatyczne chwile rozegrały się w Górach Izerskich. W okolicach schroniska Orle piorun trafił 38-letnią kobietę poruszającą się na rowerze. Poszkodowana straciła przytomność, a jej serce przestało bić. Ostatecznie udało się ją uratować dzięki błyskawicznej reakcji osób znajdujących się na miejscu oraz sprawnej akcji służb. GOPR Karkonosze opublikował zdjęcia kasku, który został niemal całkowicie zniszczony przez wyładowanie atmosferyczne.
Przerażający widok. "Spójrzcie na zdjęcie"
Ratownicy z GOPR Karkonosze udostępnili fotografie sprzętu ochronnego należącego do poszkodowanej. Skala uszkodzeń pokazuje, z jak ogromną energią wiąże się uderzenie pioruna.
W opublikowanym komunikacie ratownicy napisali:
- Czy zastanawialiście się, jak wygląda kask po rażeniu piorunem? Spójrzcie na zdjęcie. Właśnie tak
- informują ratownicy GOPR Karkonosze.
Fotografie szybko obiegły sieć, stając się jednocześnie przestrogą dla wszystkich osób spędzających czas w górach podczas burzowej pogody.
Walka o życie rozpoczęła się jeszcze przed przyjazdem służb
Jak relacjonuje GOPR, zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło w sobotę po południu. Ratownicy zostali skierowani w rejon schroniska Orle, gdzie doszło do porażenia kobiety.
- O godzinie 13:40 nasz ratownik dyżurny odebrał zgłoszenie z CPR: w Górach Izerskich w rejonie schroniska Orle, doszło do porażenia piorunem, a u poszkodowanej nastąpiło nagłe zatrzymanie krążenia
- przekazuje GOPR Karkonosze.
Na miejsce natychmiast wysłano zespoły ratownicze z kilku stacji GOPR, a także karetkę pogotowia. Kiedy służby dotarły do poszkodowanej, pierwsza pomoc była już prowadzona przez świadków zdarzenia, którzy rozpoczęli resuscytację.
Ratownicy przejęli działania medyczne i rozpoczęli zaawansowane czynności ratunkowe. Ich wysiłki przyniosły oczekiwany efekt. - U kobiety nastąpił powrót spontanicznego krążenia - przekazano.
Po ustabilizowaniu stanu pacjentki została ona przekazana zespołowi ratownictwa medycznego, który przewiózł ją do szpitala w Jeleniej Górze.
Bohaterska postawa świadków
GOPR podkreśla, że kluczową rolę odegrali turyści i osoby obecne na miejscu zdarzenia. To właśnie oni jako pierwsi ruszyli z pomocą i rozpoczęli resuscytację jeszcze przed przyjazdem ratowników.
- Chcemy podkreślić wspaniałą postawę turystów oraz świadków zdarzenia. Ich natychmiastowa reakcja i wiedza pomogły ratować ludzkie życie
- zaznaczają ratownicy.
Ratownicy zwrócili również uwagę na wykorzystanie dostępnego sprzętu medycznego.
- Ogromnie cieszy również fakt, że sprzęt ratowniczy dostępny w schroniskach w tym defibrylator AED - został użyty bez wahania
- dodają.
Burzowa pogoda ustąpi, ale upały wrócą
Po przejściu gwałtownych burz pogoda w Polsce na początku tygodnia ma być spokojniejsza. Według prognoz temperatura do środy pozostanie poniżej 30 stopni Celsjusza.
Meteorolodzy przewidują jednak szybki powrót upałów. Już od czwartku termometry w wielu regionach kraju ponownie przekroczą 30 stopni. Najgoręcej ma być na południowym zachodzie Polski, gdzie pod koniec tygodnia temperatura może sięgnąć około 35 stopni. Niewykluczone, że w kolejnych dniach na zachodzie kraju słupki rtęci zbliżą się nawet do 40 stopni.
Tak wysokim temperaturom często towarzyszą gwałtowne zjawiska atmosferyczne, w tym burze z intensywnymi wyładowaniami. Ratownicy przypominają, by podczas wypoczynku w górach na bieżąco śledzić prognozy i nie lekceważyć ostrzeżeń pogodowych.
Polecany artykuł: